Informujemy, iż nasz sklep internetowy wykorzystuje technologię plików cookies a jednocześnie nie zbiera w sposób automatyczny żadnych informacji, z wyjątkiem informacji zawartych w tych plikach (tzw. „ciasteczkach”). zamknij

Administrator i Menedżer Nieruchomości 11/2018

19,50 zł
Brutto

W miesięczniku m.in.:

- Co zagraża bezpieczeństwu hipoteki

- Liderzy 2018

Ilość

Słowo od Redaktor naczelnej:

W sezonie rozliczeń kosztów ciepła sypią się listy do redakcji w sprawie ich prawidłowości. Przyznać trzeba, że niektóre z nich zawierają szczegółowe analizy fizyczno-matematyczne wykazujące, że rozliczenie w ich przypadku było – delikatnie mówiąc – nieprawidłowe, a słony rachunek, który przyszło zapłacić mieszkańcom, był zdecydowanie za wysoki.

Argumenty użyte w owych analizach są tak przekonujące, że nie sposób z nimi polemizować. Bo jeśli czytelnik, opierając się na danych swojej spółdzielni udowadnia, że przeprowadzone ocieplenie budynku nie dało żadnych efektów oszczędnościowych, skoro koszty c.o. znacząco wzrosły, to trudno odmówić mu racji.

Podobnie jak nie sposób dyskutować z argumentem wadliwego ustalenia wskaźnika „wyrównawczego” dla np. mieszkań szczytowych, skoro – pomimo ocieplenia dysproporcje w budynku w naliczaniu kosztów dostawy ciepła pogłębiają się, zamiast maleć. Trudno też znaleźć odpowiedź na pytanie: czy możliwe jest, żeby koszty ogrzewania mieszkań w tym samym budynku mogły się różnić nie tylko o kilkanaście czy kilkadziesiąt procent, a o ponad 300 procent?

Przykłady można by mnożyć, bo jest ich naprawdę wiele, podobnie jak listów do redakcji. Wszak rozliczanie kosztów ogrzewania budynków wielolokalowych z użytkownikami poszczególnych lokali należy do tych najbardziej konfliktogennych. Jest ono niby regulowane przepisami art. 45a ustawy Prawo energetyczne, ale zdaniem wielu zarządców zbyt ogólnikowo, a zdaniem specjalistów – ułomnie, ponieważ pod znakiem zapytania postawiło sens montażu podzielników kosztów ciepła. Określenie wytycznych dla indywidualnego rozliczania kosztów zakupu ciepła w budynkach wielolokalowych przez specjalnie w tym celu powołaną grupę roboczą nie powiodło się. Wytycznych, które miały ograniczyć nieprawidłowości brak, a przepisy art. 45a ustawy Prawo energetyczne, nakazujące przyjęcie takiej metody rozliczeń, która będzie stymulowała energooszczędne zachowania użytkowników mieszkań pozostają zapisem, wywołującym co najwyżej złe emocje. Szerzej na ten temat w następnym wydaniu miesięcznika.

Sabina Augustynowicz
- redaktor naczelna miesięcznika oraz portalu „Administrator i Menedżer Nieruchomości"

279